Co nowego ....
Dzisiaj tak chcę bardziej osobiście i prywatnie. Wiem, że wszystkie wpisy są prywatne ale dzisiejszy jeszcze bardziej. Dzisiaj mam ochotę podzielić się z wami tym co w ostatnim czasie dzieje się u nas w życiu.
W życiu rodzinnym jakoś leci, nie mówię, że jest miód ale jakoś się kręci. Za to w związku już niekoniecznie. Oczywiście, że bardzo mi na nim zależy i kocham go, ale nie mogę znieść bycia tą "drugą" ( oczywiście nie w dosłownym znaczeniu tego słowa ) i nie chodzi tu o Kirę.
Teraz mamy 2 tygodnie odpoczynku od siebie i kłótni . Cieszy mnie to bo może jednak zatęsknimy za sobą i będzie lepiej, a może nie. Zobaczy się.
A wy co sądzicie?
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry

