Zaczynamy realizacje postanowień
Dzisiaj ruszyłam z kopyta. Rzucam się na głęboką wodę.
![]() |
| Powiedzmy, że to mój cel. Czymś trzeba się sugerować i do czegoś dążyć. |
Zaczęłam ćwiczenia. Podjęłam wyzwanie ze skakanką ale takie hardcorowe. Tygodniowe wyzwanie. Muszę od czegoś zacząć a przecież kiedy ja nie zacznę to nikt nie zrobi tego za mnie.
Dzień pierwszy odhaczony. Jutro kolejna porcja ćwiczeń.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry




