Popular Posts
-
... OSPA. W sumie każdy musi to przejść bo ospę to raczej każdy miał. Kto to widziała półroczne niemowlę z ospą. Śmiesznie wygląda, no a...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie listopadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie listopadowe. Pokaż wszystkie posty
Wyzwanie dzień 4: Czego nowego nauczyłam się w poprzednim miesiącu.
Pomyślmy czego się ostatnio nauczyłam. Układania kwiatów. To znaczy układania bukietów jak w kwiaciarni, oczywiście moje nie są jeszcze takie piękne ale jeszcze trochę wprawy i będzie git.Jeszcze nauczyłam się tworzenia kompozycji kwiatowych w pojemnikach typu: wazom, koszyk i tak dalej. Sądzę, że za rok już będę robiła piękne bukiety jak w kwiaciarni.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Wyzwanie dzień 2: Ulubiona lista muzyczna do pracy kreatywnej
Kiedy coś robię, lubię posłuchać muzyki. Oczywiście mam swoją playlistę muzyczną, ale zmianie się ona w zależności od nastroju.
Cały spis:
- Melanie Martinez - Dollhouse
- Lana del Rey - Kinda outta Luck
- Lana del Rey - Young and Beautiful
- Indila - Touner Dans Le Vide
- Donatan-Cleo - Sztorm
- Lana del Rey - Carmen
- Indila - Derniere Danse
- Lana del Rey - Lolita
- Indila - Comme un bateau
- Lana dle Rey - Dark Pardadise
Uwielbiam te piosenki. Są naprawdę świetne.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Wyzwanie dzień 1: Co bym zrobiła, gdybym miała 100 tys. złotych na koncie w banku.
Matko! Jak myślę sobie co bym zrobiła z taką ilością pieniędzy to tak naprawdę świetne marzenie. Na pewno zainwestowałabym w nieruchomości. Oczywiste jest to, że kupiłabym sobie dom. Dom moim rodzicom i pewnie bratu. Sądzę, że spożytkowałabym te pieniądze w dobrych celach. Pomogłabym rodzinie, zabezpieczyła w pewnym stopniu córkę. Na pewno przekazałabym jakąś część na fundację, oczywiście znaną, sprawdzoną, fundację, która pomaga.
Oczywiście jestem osobą namiętnie grającą w totolotka i czekającą na ten łud szczęścia. Jak bym wygrała to pewnie bym nie uwierzyła, a później skakałabym z radości pod sam sufit.
Teraz wiem co z tymi pieniędzmi bym zrobiła, ale z pewnością jakbym miała te 100 tys. złotych to spełniła by swoje marzenia, a później nie wiedziałabym co mama robić. Na pewno bym dużo podróżowała.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry










