Popular Posts

Matko ... ALERGIA!


No to mamy małego alergika. 
Strasznie nie chciałam, żeby Kira odziedziczyła pomnie alergię, ale stało się. Mała jest chora. Kiedy zaczęła przejawiać oznaki alergii wybrałyśmy się do dermatologa. Lekarka stwierdziła, że jest to jednak uczulenie i przepisała leki.

Teraz smarujemy brzuszek i czekamy, aż znikną czerwone plamy z brzuszka i zaczniemy od początku wprowadzać nowe smakołyki. Drogą eliminacji usuniemy
alergeny z diety Kiry. 
(To alergia pokarmowa)

Metoda jest prosta. Kiedy wszystko zniknie to przez 5 dni będę podawała małej dodatkowo na przykład marchewkę. Jeśli nic nie będzie się działo to kolejny produkt i tak dalej i dalej... Ale jeśli coś uczuli niunie usuniemy produkt z diety ale nie usuwając już poprzednich po których nic jej nie było.

Bardzo chciałam, żeby to ją minęło by niebyła chora. Sama mam potworną alergię i wiem co to znaczy. Najgorzej będzie, kiedy będzie już większa i będzie chodzić do przedszkola. Dzieci są podłe i będę starała się oszczędzić jej tych przykrości.


A wy macie alergie?
Boicie się, że wasz maluch będzie chory?

P.S. Jestem w trakcie planowania mojego pierwszego rozdania. Póki co nie będę więcej ujawniać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Dreamy World , Blogger