Popular Posts
-
... OSPA. W sumie każdy musi to przejść bo ospę to raczej każdy miał. Kto to widziała półroczne niemowlę z ospą. Śmiesznie wygląda, no a...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klaudia mama Kiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klaudia mama Kiry. Pokaż wszystkie posty
Brak tytułu
Nowy rok. Nowe postanowienia, plany, cele czy marzenia. Wszystko nowe.
Tylko czy coś tak naprawdę się zmienia?
W tym roku nie będę pisała jak rok wcześniej swoich postanowień, bo szczerze powiedziawszy czy to ma jakiś sens. Owszem jeśli wytrwamy w naszych postanowieniach to super, ale co jeśli będzie ich zbyt wiele i żadnego nie uda nam się zrealizować. Wtedy będziemy mówić sobie, że za rok się na pewno powiedzie. A co jeśli nie wyjdzie? Będziemy tak przekładać, z roku na rok.
Od siebie w tym roku życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości w realizacji marzeń.
Bo każdy ma marzenia.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Sesje mojej córeczki ...
Po długim czasie nieaktywności blogowej wracam ze zdjęciami.
![]() |
| Kira z dziadkiem. |
Zdjęcia zostały wykonane przez: Foto Dariusz Wolny
Bardzo dziękujemy za zdjęcia.
A wam jak się one podobają?
Pozdrawiam,
Coraz starsza...
Czas przecieka mi przez palce. Wiem, że mogę się powtarzać ale nie zauważyłam kiedy to tak zleciało. Kira jest już taką dużą i samodzielną dziewczynką, a ja nie wiem gdzie ten czas się schował.
Głupio się przyznać ale chciałabym, żeby czas stanął w miejscu. Nie nacieszyłam się tym moim małym berbeciem, takim słodkim niemowlaczkiem. Wtedy był ten czas kiedy Kira w 100% była zależna ode mnie.
Tak szybko dorasta. Z dnia na dzień uczy się coraz więcej.
Słowa które zna:
* Książka
* Jajko
* Mama, Mamusia
* Niema
* Nie
* Jabłko
Ciężko jest mi też sobie przypomnieć wszystkie słowa, które zna, ale te są takie które zapadły mi w pamięć.
Naśladownictwo:
Nauczyła się już naśladować dźwięki niektórych zwierząt.
* Lew
* Pies
* Kot
* Kura
* Kaczka
* Krowa
* Koń
Z wyglądu też się sporo zmieniła. Bardzo wydoroślała.
Wzrost: 84 cm
Waga: 11 kg
Ząbki: 16
Kolor oczu: Zielone. Zapewne jeszcze się jej zmienią ale na razie są zielone
A jak wasze maluchy się zmieniły? Piszcie w komentarzach, chętnie poczytam.
Pozdrawiam,
Brak tytułu
Dzisiaj miałam urodziny. Trochę zaniedbałam bloga. Brakło mi chęci i motywacji, ale cały czas myślałam nad nowym postem. Póki co nic ciekawego nie wymyśliłam, ale mam nadzieję, że niedługo coś wpadnie mi do głowy. Na pewno w najbliższym czasie napiszę jakiś post, na pewno etap rozwoju Kiry, bo to też zaniedbałam, a obiecywałam sobie, że będę pisała regularnie.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Kolorowy świat
Chciałoby się napisać, że jutro wybieramy się do Zielonej Góry na festiwal kolorów ale nie będę się oszukiwać. Już dzisiaj o godzinie 15 zaczyna się tak zwany "Kolor Fest".
"Holi – hinduistyczne święto radości i wiosny, obchodzone przeważnie w dniu pełni księżyca w miesiącu phalguna (luty–marzec). To święto obserwuje się przede wszystkim w Indiach, Nepalu i innych regionach świata z populacji Hindusów lub osób pochodzenia indyjskiego. Festiwal, w ostatnich czasach, rozprzestrzenił się w częściach Europy i Ameryki Północnej jako święto miłości i kolorów wiosny."
Bardzo się cieszę bo czekałam na to wydarzenie od spotkania z innymi blogerkami z mojej okolicy. Musze przyznać, że cieszę się jak mała dziewczynka. Z chęcią nagrała bym filmik z całej imprezy, ale brak mi dobrego sprzętu. Mam też nadzieję, że spotkam inne blogerki.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
P.S. Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarz.
1# Miejsca dla dzieci i rodziców: Park Krasnala
Ostatnio dowiedziałam się o pewnym miejscu, które zwie się Park Krasnala.
Pojechaliśmy by sprawdzić czy naprawdę jest tam tak super i okazało się, że jest. Małej się bardzo podobało choć nie byliśmy tam zbyt długo, wszyscy byliśmy zmęczeni upałem jaki tego dnia panował. W jednym miejscu jest mnóstwo atrakcji dla dzieci, tych młodszych i tych starszych. Sala zabaw, zwierzęta, huśtawki, karuzele i wiele innych atrakcji. Gdyby nie pogoda to z pewnością zostalibyśmy dłużej.
Pojechaliśmy by sprawdzić czy naprawdę jest tam tak super i okazało się, że jest. Małej się bardzo podobało choć nie byliśmy tam zbyt długo, wszyscy byliśmy zmęczeni upałem jaki tego dnia panował. W jednym miejscu jest mnóstwo atrakcji dla dzieci, tych młodszych i tych starszych. Sala zabaw, zwierzęta, huśtawki, karuzele i wiele innych atrakcji. Gdyby nie pogoda to z pewnością zostalibyśmy dłużej.
Teren całego parku jest spory. Miejsca do zabawy jest tyle, że dziecku ciężko zdecydować co chce robić i gdzie się bawić. Na terenie parku znajduje się też sala zabaw, kawiarnia, kolejka dla dzieci, zagrody ze zwierzaczkami.
Aby sprawdzić co gdzie się znajduje i aby dziecko jeszcze się pobawiło to naprawdę należałoby poświęcić cały dzień. Czyli potrzebne są wygodne buty, tak aby można było bez końca biegać za swoją pociechą.
My polecamy to miejsce. Dzieci mogą latać bez końca, a kiedy się zmęczą i zasną rodzice mogą się napić kawy bądź coś zjeść. Sami z pewnością wybierzemy się tam jeszcze raz i to niejeden.
ADRES:
Nowa Sól, al. Wolności 11
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Kolejny i kolejny i kolejny .....
Tak więc kolejny miesiąc minął bardzo szybko. Kira skończyła już 17 miesięcy.
Ciężko mi cokolwiek nowego napisać, bo przez ten miesiąc nic szczególnego się nie wydarzyło. Niczego nowego się nie nauczyła. Tak więc mogę tylko napisać, że mała zaczęła jeść. Oczywiście jadła wcześniej ale teraz je znacznie więcej. Jednak coś robi a czegoś nie. Mianowicie przestała spać. Owszem śpi w ciągu dnia z godzinkę, choć ja uważam, że jest to stanowczo zbyt krótko, za to nocne spanie zaczyna się o godzinie 21-22 i to jest zbyt późno. W nocy jest kilka pobudek i kończy się tak samo. Kira przychodzi do mamy i już zostaje. Oczywiście nie przeszkadza mi spanie z nią ale chciałabym by chociaż zasypiała sama we własnym łóżku.
To chyba na tyle. Być może w kolejnym miesiącu będzie coś ciekawszego do opisania.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
Powroty ... do roboty
Już wróciłyśmy. Nasze wakacje się skończyły i od dwóch dni jesteśmy w domu. Na pewno niedługo podzielę się naszymi wspomnieniami.Trochę odpoczęłam od pisania, naładowałam baterie i będę działać. Teraz jednak wracam do bloga i do szarej codzienności. Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć już na jutro jakiś post.
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
























