Popular Posts

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty
Jeden dzień w Karpaczu

Jeden dzień w Karpaczu

Dzisiaj mam dla was parę zdjęć z piątkowego wyjazdu. W piątek byliśmy w górach, była to pierwsza wizyta małej w górach. Chyba się jej podobało choć nie wiem bo mi jeszcze nie powie. 
Dostała od dziadka torebeczkę. W końcu będzie miała swoją i nie będzie zabierać mojej. A i dostaliśmy jeszcze śliczny łapacz snów. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może jeszcze kiedyś się wybierzemy w góry choć ja nie cierpię. Dla mnie tam jest zimno i wszędzie daleko.

A tu macie nasz filmik z wyjazdu.


Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry
CO NOWEGO W ... MAŁYM ŚWIECIE

CO NOWEGO W ... MAŁYM ŚWIECIE

Dzisiejszy post trochę nie wiąże się z tematem. 


Jak już wcześniej wam wspominałam, w najbliższy weekend jedziemy do Poznania. Nie mogę się już doczekać, ale też mam sporego stresa bo całym pakowaniem zajmuje się ja. Boje się, że czegoś zapomnę i będzie ciężko. Okazało się też, że w przeddzień naszego weekendowego wyjazdu jedziemy do Karpacza. W sumie nawet fajnie ale jednak boję się, że jak wrócimy i będziemy się zbierać do Poznania to coś zostanie w domu. 
Dobra, na razie jestem na etapie planowania i tworzenia listy. Uważam, że tak łatwiej, bp jest mniejsze prawdopodobieństwo, że czegoś się zapomni. 
Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry

P.S. Jeśli uważacie, że czegoś brak na mojej liście to piszcie w komentarzach. Za każdą podpowiedź będę wdzięczna.

O wszystkim ... a jednak o niczym

O wszystkim ... a jednak o niczym

Witajcie. 
Muszę przyznać, że nie mam żadnego pomysłu na dzisiejszy wpis. Mała właśnie zasnęła a ja padam na pysk. Jestem tak zmęczona, że nie wiem co mam robić. Przyznam się, że nie mam pojęcia czym jestem tak zmęczona bo Kira aż tak nieznośna nie była, standardowo. Trochę po marudziła jak to ona, trochę popłakała bo się wywróciła ale nic szczególnego. Nawet sporo spała co akurat w jej stanie jest dobre, bo jak to mówią przesypia chorobę. 


Już znacznie lepiej, jeszcze trochę smarka i kaszle ale jest lepiej niż pierwszego dnia. Nawet zaczęła już jakoś jeść tak normalnie, ale martwi mnie coś. Zaczęła zwracać to co zje. Nie są to może duże ilości ale jak dotąd nigdy się jej to nie przytrafiało. Już drugi dzień. Oczywiście nie jest tak, że przez cały dzień co nie zje to "odda", ale jednak mnie to niepokoi. Jeszcze ją poobserwuję, może się okaże, że to taki jednorazowy incydent. 




Niedługo na blogu może ukazać się post o pakowaniu malucha na weekendowy wyjazd, bo właśnie się wybieramy na weekend do Poznania. Może podczas wyjazdu coś nakręcę, a już na pewno porobię dużo zdjęć :) Na bieżąco będziecie na instagramie. A teraz trochę starych zdjęć małej.




Pozdrawiam,
Klaudia mama Kiry

P.S. Nadal jestem na etapie poszukiwań tej idealnej spacerówki.
DZISIAJ SAME ZDJĘCIA ...

DZISIAJ SAME ZDJĘCIA ...

... Jesteśmy po kolejnym niedzielnym wypadzie. Tym razem byliśmy nad jeziorkiem z dziadkiem malutkiej i jej ciocią. Tego dnia mała po raz pierwszy kąpała się w jeziorku. Mała była bardzo szczęśliwa. Kira uwielbia się kąpać i to jest obojętne gdzie. Czy to jest mała wanienka, czy duża wanna to  niema znaczenia. Po raz pierwszy miała też na sobie strój który kupiła jej moja mama. Jest na nią prawie dobry, troszkę tylko za duży w ramionkach. 


Copyright © 2014 Dreamy World , Blogger